IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | .
 

 Chata Zielarza

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Septyenna Iola Leuvardêen
avatar
Potomek smoka
Profesja : Mag
Liczba postów : 368

Doświadczenie : 246

PisanieTemat: Chata Zielarza   Wto 21 Lut - 21:17


☼  CHATA ZIELARZA  ☼





Chata Zielarza umiejscowiona jest w gaju Loira celowo. Osoba ta chciała mieć tu dużo czasu na alchemię, którą zajmuje się od lat. Jest już jednak bardzo wiekowy (liczy sobie ponad 400 lat) i szuka pomocnika, który zająłby jego miejsce.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://www.lastfm.pl/user/Ylarie
Tanrael aed Fehretes
avatar
Elf
Profesja : Łowca
Liczba postów : 28

Doświadczenie : 25

PisanieTemat: Re: Chata Zielarza   Czw 21 Mar - 12:51

Tanraell długo się namyślał, kim chciałby zostać w przyszłości, a ze względu na swoje zamiłowanie do natury wybrał profesję zielarza. Co prawda znał się trochę na ziołach, ale nią na tyle, by móc być uznawanym za mistrza swego fachu. Tak więc z ociąganiem wyruszył ze swego ukochanego lasu, by udać się do Zielarza mieszkającego w Evendell. Młody elf rzadko tu bywał, gdyż nie miał ku temu powodów. Gdzieś w dzielnicy mieszkalnej stoi chyba nawet stary dom jego rodziców, do którego od nie dawna ma klucz, a raczej medalion otwierający. Powolnym krokiem zbliżył się do drzwi chaty, po czym cicho zapukał. Następnie nie słysząc żadnej odpowiedzi powoli uchylił drzwi i wkroczył do środka wołając:
-Dzień dobry! Czy jest tu ktoś? Po chwili dojrzał mężczyznę, który stał za swoją ladą i właśnie wlewał jakiś przezroczysty płyn do małej kolby.
-Witam- zaczął Tanrael podchodząc bliżej- Szukam mistrza, u którego mógłbym uczyć się o zielarstwie, a być może i o alchemii.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Mistrz Gry
avatar
Nie dotyczy
Liczba postów : 104

Doświadczenie : 80

PisanieTemat: Re: Chata Zielarza   Czw 21 Mar - 18:58

Zielarz był zmęczony, ale w życiu wyznawał jedną, bardzo ważną zasadę - jeśli się coś zaczęło, obowiązkiem było doprowadzić to do końca. Wszystkie inne zasady podlegały tej jednej, można więc się domyślić, że stary elf wymagał poświęcenia.
Uparcie przesiadywał w swej chacie, warząc eliksiry i przygotowując napary, potrzebne w przeróżnych sytuacjach. Żył już prawie czterysta lat, trudno się więc dziwić, że wymagał wiele. Zwykle wszyscy, którzy przychodzili w celu pomocy, zostawali odsyłani. Młode, nieznające życia chłopiątka nie były mu potrzebne. Podejrzewał, że w tym przypadku będzie tak samo.
O przybyciu Tanraela wiedział chwilę przed jego wejściem do izby. Słuch miał wciąż dobry, nawet jeśli nie sprawiał takiego wrażenia. Celowo nie odpowiedział na powitanie, skupiając się na wykonywanym zajęciu. Nie miał w zwyczaju przerywać pracy. Dopiero po kilku minutach, gdy powiesił kociołek nad ogniem, odpowiedział.
- Witaj, młody przyjacielu. Cudownie, cudownie - mruknął, bynajmniej nie potwierdzając słów tonem głosu. - Jak każdy. Muszę cię jednak zapytać, czego oczekujesz - powiedział, mierząc wzrokiem młodego elfa.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Tanrael aed Fehretes
avatar
Elf
Profesja : Łowca
Liczba postów : 28

Doświadczenie : 25

PisanieTemat: Re: Chata Zielarza   Pią 22 Mar - 10:13

Tanraell po dłuższej chwili oczekiwania usłyszał w końcu odpowiedź.
-Ja nie jestem tu po to by oczekiwać czegoś od ciebie, przyszedłem po to, byś ty mistrzu oczekiwał ode mnie poświęcenia i skupienia. Ja ze swojej strony pragnę jedynie posiąść choć zaczątek Twej wiedzy i umiejętności, gdyż sam stwierdzisz, czy jestem godny by sie dalej uczyć- odrzekł młody elf. Miał nadzieję, że takiej odpowiedzi spodziewał się alchemik.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Mistrz Gry
avatar
Nie dotyczy
Liczba postów : 104

Doświadczenie : 80

PisanieTemat: Re: Chata Zielarza   Pią 22 Mar - 10:31

Wnętrze chaty składało się z jednej izby, wypełnionej składnikami alchemicznymi, fiolkami, kociołkami, kilkoma grubo ciosanymi meblami i barłogiem służącym za siennik. Najbardziej jednak uderzały zapachy. Mocne zioła, niektóre przyjemne, inne mniej mieszały się ze sobą tworząc charakterystyczną woń.
Starzec potuptał do kociołka. Troskliwie zamieszał zawartość - dwa razy w lewo i raz w prawo. Ruchy miał powolne, pieczołowite i ostrożne.
- Że co, synku? - zwrócił do elfa. Głos miał wysoki, trochę skrzeczący. Poruszał się trochę niezdarnie, lecz mądry wyraz starczej twarzy zdradzał nie byle jaką wiedzę i sprawny umysł.
- A po kiego diabła ci wiedza zielarska, synku? - zapytał, siadając na stojącym nieopodal krześle.
- Ach, do rzyci, to już nie te lata co kiedyś - mruknął do siebie.
- O czym to my... Ach, tak... Co cię tu sprowadza? Ach, nie! To już wiemy. Po co ci wiedza zielarska, chłopcze? A co ważniejsze, sądzisz że nadajesz się na mego ucznia?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Tanrael aed Fehretes
avatar
Elf
Profesja : Łowca
Liczba postów : 28

Doświadczenie : 25

PisanieTemat: Re: Chata Zielarza   Pią 22 Mar - 10:47

Tanraell zdziwił się trochę wypowiedzią Zielarza, gdyz chyba było oczywiste do czego może się przydać wiedza zielarska.
-Po to, bym potrafił przyrządzać lecznicze napary, bądź tworzyć silne trucizny na moje strzały. -zaczął niepewnie- A tak poza tym, to od dawna czułem silny związek z naturą i bardzo chciałbym dowiadywać się o niej jak najwięcej.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Mistrz Gry
avatar
Nie dotyczy
Liczba postów : 104

Doświadczenie : 80

PisanieTemat: Re: Chata Zielarza   Nie 24 Mar - 9:55

Stary alchemik zachichotał i przechylił się do przodu, wpatrując się w elfa. Cóż, zero oryginalności, a ta mimo wszystko czasem była przydatna w owym zawodzie. Wciąż można było wymyślać nowe wywary, jeśli tylko znało się zastosowanie każdego zioła lub innego składnika.
- Czyli to, co wszyscy! - osądził, odchylając się do tyłu i przeciągając. - Gdzie podziała się oryginalność? Nie chcesz opanować świata za pomocą potężnej sztuki alchemicznej? Nie? Trudno, szkoda, mnie się to nie udało.
- Świetnie, wezmę cię na pomocnika, ale musisz być wytrwały i uparty. Nie zniechęcać się i tak dalej, i tak dalej - wyjaśnił. - Jesteś taki? - zapytał. - Ech, po co pytam, pewnie nie jesteś - mruknął, cmokając cicho.
Nie dodał, że po prostu musi przyzwyczaić się do pracy ze starym alchemikiem, który żył po swojemu. Bardzo po swojemu, więc jeśli ktoś miał się przystosowywać, to tylko i wyłącznie ten, który ubiegał się o posadę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Tanrael aed Fehretes
avatar
Elf
Profesja : Łowca
Liczba postów : 28

Doświadczenie : 25

PisanieTemat: Re: Chata Zielarza   Pon 25 Mar - 17:17

Tanraell nie poczuł się zbyt miło słysząc nie pokrzepiające słowa jego przyszłego mistrza, jednak spodziewał się, że nie będzie wcale łatwo.
-Oczywiście mistrzu, że będę trwały i uparty, a w dodatku chętny do eksperymentowania, jeśli Ci to nie przeszkadza- dodał nieśmiało. Elf uważał, że najodpowiedniej w tej chwili będzie zaczekać na dalsze zaliczenia alchemika i nie drażnić go niepotrzebnymi pytaniami.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Mistrz Gry
avatar
Nie dotyczy
Liczba postów : 104

Doświadczenie : 80

PisanieTemat: Re: Chata Zielarza   Pią 29 Mar - 13:15

Starzec pokiwał nerwowo głową, szukając czegoś po kieszeniach.
- Gdzie moja, jasna rzyć, fajka - mruknął do siebie rozeźlonym tonem. - O! Tu jest, taka jej mać!
Wyciągnął zza pazuchy długą fajkę i nabił ją zielem o mocnym, słodkawym zapachu. W jego dłoni, znikąd pojawił się niebieskawy płomyk, którym zielarz podpalił fajkę. Zaciągnął się głęboko dymem.
- O tak, tego, ten - zaczął nieskładnie. - Na czym to my... Ach tak, wytrwały i uparty. No dobrze, mój chłopcze. Mam nadzieję, że nie zmienisz zdania, gdy będziesz musiał babrać się w ropuszych bebeszkach - zaśmiał się nerwowo i zakaszlał. - Bo musisz, cny ten tego elfie, wiedzieć, że my alchemicy nie jesteśmy doceniani za naszą paskudną robotę.
Zielarz zamyslił się, znowu zaciągając dymem z fajki.
- Twoim pierwszym zadaniem, synku, będzie przynieść mi kwiaty zagrzybca czarnego, potocznie zwanego gównościerwem. Dlaczego gównościerwem, pytasz. Ano dlatego, że odór tej cnej roślinki podobny jest mieszance fekaliów i trupów. Słowem, wali od tego jak jasna cholera! Będziesz musiał poszukać w jaskiniach. A jaskinie pełne złych stworów...
Pokiwał głową.
- Tak, tak, to niebezpieczna wyprawa będzie, panie... Jak cię zwą?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Tanrael aed Fehretes
avatar
Elf
Profesja : Łowca
Liczba postów : 28

Doświadczenie : 25

PisanieTemat: Re: Chata Zielarza   Wto 2 Kwi - 8:46

Elf nieco przestraszył się słysząc o tej niebezpiecznej wyprawie i to już na sam początek jego kariery alchemicznej. Skoro już teraz będzie musiał walczyć z jakimiś bestiami o kwiaty o zapachu trupów , to co będzie później, ale nie mógł zrazić się już na samym początku, musiał być wytrwały, gdyż obiecał to, a obietnic się nie łamie, przynajmniej on tego nie robił.
-Zwą mnie Tanraell, a po chodzę z rodu aed Fehretesów.- odpowiedział n pytanie zielarza.
Po chwili w napływie ciekawości spytał jeszcze:
-Lecz powiedz mi panie, cóż ta roślina zdziałać potrafi, jeśli rośnie w tak niebezpiecznym miejscu i tak niesamowicie śmierdzi, gdyż sądzę, że to dla odstraszenia potencjalnych śmiałków.
Chłopak naprawdę zaciekawił się tym, jeśli ziele to było warte tak ciężkiej podróży, to co ono mogło zdziałać. Na reszcie świat alchemii i tajemniczych ingrediencji zaczął go pociągać tak ja należy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content

PisanieTemat: Re: Chata Zielarza   

Powrót do góry Go down
 

Chata Zielarza

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

 Similar topics

-
» Serce zakazanego lasu
» Podręcznik do Zielarstwa
» Chata szalonego szamana
» Tymczasowa "Chata Wróżki"
» Wrzeszcząca Chata

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Elion  ::  Elengard :: Miasto Evendell-