IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | .
 

 Biblioteka w Caerden

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Septyenna Iola Leuvardêen
avatar
Potomek smoka
Profesja : Mag
Liczba postów : 368

Doświadczenie : 246

PisanieTemat: Biblioteka w Caerden   Wto 21 Lut - 20:34


☼  BIBLIOTEKA  ☼





Biblioteka potomków smoków ma całkiem pokaźne rozmiary. Przez lata gromadzono tu różnorodne księgi. Jest to miejsce ciche, lecz często odwiedzane, gdyż rasa posiada wrodzoną ciekawość i chęć wiedzy, a biblioteka pozwala na zaspokojenie obu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://www.lastfm.pl/user/Ylarie
Helmskrim
avatar
Potomek smoka
Profesja : Mag
Liczba postów : 29

Doświadczenie : 24

PisanieTemat: Re: Biblioteka w Caerden   Sob 9 Mar - 14:42

Kolejny gorący dzień w mieście Caerden. I kolejny dzień dla Helmskrima, który wciąż chciał chłonąć wiedzy. Jego szafirowy smok aktualnie siedział w Smoczej Przystani - czyli miejscu w którym smoki mogły wypoczywać. A on postanowił jednak wejść do najbardziej obleganego przez smoczych potomków miejsca, azaliż zwie się ona Biblioteką. Wchodząc po dębowych , krętych schodach helmskrim doszedł do działu "Życie i śmierć", który był jego idealnym działem. Sięgnął po najbliższą książkę, którą okazała się "Jak wygląda Smoczy Raj" autorstwa brata Clavicusa. Opowiadał on w niej o tym, jak każdy go sobie wyobraża - ten Smoczy Raj oczywiście. Helmskrim usiadł wygodnie w fotelu, zapalił drewnianą fajkę i zaczął czytać.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Venesis Kah'Ragnar
avatar
Potomek smoka
Profesja : Mag
Liczba postów : 38

Doświadczenie : 18

PisanieTemat: Re: Biblioteka w Caerden   Sob 9 Mar - 15:04

Opierała się biodrem o mosiężny stolik, przerzucając karty księgi w skupieniu. Jej wzrok równomiernie przesuwał się po kolejnych wersach tekstu. Jej twarz wyrażała głęboką kontemplację, jak zawsze kiedy studiowała zawartość interesujących ją ksiąg. Jej uwagi nie była w stanie rozproszyć nawet obecność innych osób w Bibliotece. Co jakiś czas mijali ją inni potomkowie, jedynie utwierdzając prawidłowości słuszne dla ich rasy. Mimo wszystko dziś Biblioteka wyjątkowo nie była tak samo pełna jak w dniach szczytu. Być może dlatego odgłosy z otoczenia docierały do jej uszu z większą siłą niż zazwyczaj. Ignorowała je, jak zawsze. Przynajmniej do czasu, kiedy nie poczuła w powietrzu swądu palonej fajki. Z początku lekceważyła swój zmysł węchu, czytając w spokoju tekst. Dotarłszy jednak do końca stronicy, uniosła nieznacznie spojrzenie z nad czytanej lektury, na źródło, z którego dochodził dym. Zlustrowała krytycznym spojrzeniem mężczyznę, na oko już dojrzałego. Patrzyła na niego dłuższy czas, zanim spróbowała wrócić do tekstu. Bez powodzenia. W jednym momencie zatrzasnęła księgę, splatając ręce na piersi i powróciła uwagą na mężczyznę.
- Proces czytania zawsze bezwzględnie musisz wiązać z popalaniem fajki? – zagadała po długiej chwili milczenia, patrząc na niego z oczekiwaniem. Musiał się domyślić, że słowa zwracała do niego, mimo, że dzielił ich nie mała odległość – jej stolika od jego fotela.

∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴

.§. .§. .§. .§.
∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴
"Swój kręgosłup moralny pogrzebałam za wczasu - akurat mi się nudziło."
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Helmskrim
avatar
Potomek smoka
Profesja : Mag
Liczba postów : 29

Doświadczenie : 24

PisanieTemat: Re: Biblioteka w Caerden   Sob 9 Mar - 15:12

- Bez dobrej książki i fajki to już nie jest dobra książka. To już tylko średnia książka. - Po czym wypalając ostatni tytoń schował fajkę do szaty. Spojrzał na personę, która odezwała się do niego. Ooo! To była przecież nasza pani Przywódczyni o 4 lata młodsza od niego, a tak już daleko zaszła. - Widać, że nie możesz się skupić, Venesis. Wybacz mi za to. Po prostu jest wiele innych krzeseł, ale widać no, tylko ja wadzę ci. Wybacz mi szczerze. - Po czym zaczął dalej czytać swoją ciekawą książeczkę. Czytając ją wciąż patrzył się na kobietę, a ona widać na niego także. - No czego ty chcesz, owco jedna od kapłana. Tylko chciałem przeczytać książkę. Jest wiele owieczek tutaj, ale tylko ja cię zainteresowałem widać. Więc czym cię Helskrim może zainteresować.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Venesis Kah'Ragnar
avatar
Potomek smoka
Profesja : Mag
Liczba postów : 38

Doświadczenie : 18

PisanieTemat: Re: Biblioteka w Caerden   Sob 9 Mar - 16:05

Nie zmieniła pozycji. Ze splecionymi w dalszym ciągu na piersi rękoma wpatrywała się w mężczyznę nieco beznamiętnym, bez wątpienia na pewno nie przepełnionym pozytywnymi emocjami, spojrzeniem. Tym bardziej nie zamierzała mu dawać taryfy ulgowej, im bardziej upewniła się, że człowiek ten pobudza w niej duże pokłady niezadowolenia. Choć nie wyrażała tego otwarcie. Przechyliła na moment głowę na bok, patrząc za okno. Słuchała tego, co miał jej do powiedzenia. Nic ciekawego.
- Ironia… jakże oryginalnie – skwitowała znów krzyżując z nim spojrzenie kiedy się odezwała i odepchnęła się rękoma od stołu za sobą, stając prosto. Zaraz potem znalazła się obok jego fotela, opierając się bokiem o podłokietnik.
- Proszę o wybaczenie, ale… z kim właściwie mam przyjemność? – rzuciła tym samym przerysowanym tonem, co on, najwyraźniej nie mogąc sobie przypomnieć żeby wcześniej go poznała. Musiała, skoro znał jej imię.
- Zainteresowałeś mnie? – powtórzyła za nim nie kryjąc zdziwienia jego arogancją – ciekawe… - zauważyła zatrzaskując czytaną przez niego księgę, a zaraz potem wyłapując jego spojrzenie dokończyła:
- Dopiero teraz zaintrygowało mnie, ile w Tobie nieuzasadnionej pewności siebie i jak z nią bezkonfliktowo żyjesz. Natomiast wcześniej? Żaden szczęściarz jeszcze nie pobudził mojego zainteresowania paleniem fajki. Mag, kapłan, czy inne cholery.

∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴

.§. .§. .§. .§.
∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴
"Swój kręgosłup moralny pogrzebałam za wczasu - akurat mi się nudziło."
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Helmskrim
avatar
Potomek smoka
Profesja : Mag
Liczba postów : 29

Doświadczenie : 24

PisanieTemat: Re: Biblioteka w Caerden   Sob 9 Mar - 16:20

- Nie oto mi chodziło. Chodziło mi oto, że skoro wpatrujesz się we mnie wciąż to zauważyłaś coś, co może zainteresowało cię moją personą. Może tak, a może nie. Mnie to aktualnie nic nie obchodzi. - Helskrim teraz powiedział prawdę dogłębną. Nie obchodziło go, czy ktoś go teraz ciągnie do łóżka czy ktoś ciągnię go na piwo w karczmie. Dla niego nic się aktualnie liczyło. Kiedy kobieta odezwała się z kolejnym pytaniem, ten nie zawahał się odpowiedzieć: - Helskrim, mag, kapłan i posiadacz szafirowego smoka Nurmenganduura. Czy odpowiada ci taka odpowiedź, przywódczyni? - Po czym odłożył książkę na półkę, a raczej odesłał ją magią. Jakie to było cudowne, że magia ma zastosowanie w każdej czynności w naszym życiu. Gdzie pójdziesz to jakiś mag przywołuję psa tropiciela, gdzie nie pójdziesz to będzie jakiś mag wzywający Inferno do walki. - Nie jestem pewny siebie. Jestem po prostu zmęczony po kolejnym wysłuchiwaniu "Bo kur nie nakarmiłam, bo obgadywałam te francę-dupodajkę z piętra wyżej. Ale proszę księciuniu, ja już będę dobra tylko proszę jek mi da księdzo rozgrzeszenie, no." I tak w kółko co tydzień ta sama kobieta. - Robił przy tym dziwne gestykulacje rąk, jakby wzywał jakiegoś bożka czy coś. - To widać, trzeba czegoś mocniejszego, żeby cię ktoś zainteresował.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Venesis Kah'Ragnar
avatar
Potomek smoka
Profesja : Mag
Liczba postów : 38

Doświadczenie : 18

PisanieTemat: Re: Biblioteka w Caerden   Sob 9 Mar - 17:23

Część jego wypowiedzi przemilczała, nie widząc powodu, żeby prowadzić dywagacje na tematy, w których się z początku po prostu nie zrozumieli. Mężczyzna wyglądał jej na inteligentnego. Nie potrzeba było wszczynać niepotrzebnych fars tylko dlatego, ze ich toki rozumowania gdzieś w jakimś miejscu się minęły.
- Venesis – poprawiła go tylko – skoro już na wstępie przeszliśmy sobie na ‘”ty”, albo Kah’Ragnar, jeśli tak wolisz. Wolę nawet nie zgadywać, z jakich powodów okrzykujesz mnie przywódcą.
Nie należała do osób wchodzących w politykę, prowadziła swój tryb życia w inne istnienia się nie mieszając. Tak długo, jak długo jej żyło się dobrze, niczego więcej jej nie brakowało. Poczucia bezpieczeństwa dla innych, władzy, nie. Nie musiała podbudowywać sobie ego panowaniem nad krajem, jak dla niej zbyt skażonym… ciemnotą i prostactwem. Zdecydowanie nie chciała być głową takiego plebsu. Wolała być ikoną sama dla siebie.
- Zacny tytuł – skwitowała ni to ironicznie ni neutralnie. Cóż, choć w pierwszej chwili go nie doceniła, im dalej w rozmowę, okazywał się bardziej interesujący, niż w pierwszym momencie. Niemniej jednak, nie na tyle, by miała się nad jego osobą za długo w rozwodzić.
- Niemalże poczułam się zniesmaczona własną ordynarnością, skoro ty obdarowujesz mnie takimi wyrafinowanym powitaniem. Skoro jednak znasz moje imię, może wcale nie muszę niczego dopowiadać?
Splotła ręce na nowo na piersi, nie odchodząc na miejsce, co z początku miała w planach. Kontynuowała rozmowę, mimo wszystko rozwijając swój tytuł:
- Venesis, mag bitewny, właścicielka Khal’Raaigha. Jest coś czym można mnie dobrze zainteresować. Zwą to cudem, ale jeszcze nigdy się z takim nie spotkałam…

∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴

.§. .§. .§. .§.
∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴
"Swój kręgosłup moralny pogrzebałam za wczasu - akurat mi się nudziło."
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Helmskrim
avatar
Potomek smoka
Profesja : Mag
Liczba postów : 29

Doświadczenie : 24

PisanieTemat: Re: Biblioteka w Caerden   Sob 9 Mar - 18:43

- Cuda nie istnieją. Nie ma też ludzi cudownych, cudnych dzieci i tak dalej. Ktoś tak kiedyś powiedział. I dodał jeszcze: Zamieńmy słowo "cud" na "klątwa" i otrzymamy inną wersję, lepiej opisującą. A to tylko początek. Wojny powodują, że z miłych rzeczy pozostają już tylko ich przeciwności. A powiedział mi to mój przyjaciel z Akademii, świętej pamięci już. - Dokończył swój krótki monolog. Spojrzał jeszcze bardziej na kobiete przychylnym okiem, takim przyjaznym nastawieniem. - Każda kobieta to według mnie przywódczyni, gdyby nie wasza płeć, już dawno by nas nie było. Dlatego bardzo często w religii występują boginie, a nie bogowie. - Po czym sięgnął po filozoficzny tomik skalda Mikaelusa. - Owszem, nie musisz nic dodawać. Jednak mam pytanie: Czy wiesz czym jest magia?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Venesis Kah'Ragnar
avatar
Potomek smoka
Profesja : Mag
Liczba postów : 38

Doświadczenie : 18

PisanieTemat: Re: Biblioteka w Caerden   Sob 9 Mar - 21:47

- No właśnie – skwitowała krótko, a za nim zdążyła powiedzieć coś więcej, z jego ust padła już cała litania słów. Chrząknęła tylko lekko, nie próbując się nawet wciąć w ten monolog.
- Interesujące – rzuciła tylko na sam koniec z wyraźną ironią i zaczesała włosy do tyłu, obchodząc fotel dookoła, jakby oceniała mężczyznę, który na nim siedział. Zatrzymała się za oparciem, podpierając na nim ręce.
- Przykro mi z powodu przyjaciela oczywiscie, ale… musisz coś wiedzieć, bo może tego nie widzisz. Ten Twój idol szczególnym geniuszem nie był i nic wyjątkowo odkrywczego nie wymyślił.
Tutaj pochyliła się nieco niżej nad fotelem, uśmiechając się ledwie dostrzegalnie kącikiem ust.
- Na Twoim miejscu trzymałabym się własnych doktryn, zamiast czepiania się innych, raczej przeciętnych wypowiedzi zmarłych przyjaciół.
Przechyliła głowę lekko na bok, a jej luźno rozpuszczone płomienne loki posypały się po jej ramieniu, kiedy czytała z ograniczonym zaciekawieniem napis na okładce książki, zgarniętej przez mężczyznę.
- Mikaleus? – spytała tylko, zaraz potem puszczając pytanie w niepamięć. Zaśmiała się krótko – Pytasz maga czy wie czym jest magia. Zdajesz sobie z tego sprawę, oczywiście?

∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴

.§. .§. .§. .§.
∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴
"Swój kręgosłup moralny pogrzebałam za wczasu - akurat mi się nudziło."
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Helmskrim
avatar
Potomek smoka
Profesja : Mag
Liczba postów : 29

Doświadczenie : 24

PisanieTemat: Re: Biblioteka w Caerden   Sob 9 Mar - 22:05

- Nie pytam sie maga o MAGIĘ, a o magię, czyli czym jest i czym nie jest. Gdybym zapytał się maga o magię, on odpowiedziałby jednym zdaniem: Magia jest siłą umysłu. Oczywiście, ta definicja jest w pewnym sensie prawidłowa. Mówię w pewnym sensie, a dlatego, bo chcę zebyś usłyszała prawdziwy dźwięk magii. Magia jest życiem, śpiewem, mową, a także wszystkim tym co teraz robimy. Więc magia nie jest tylko widoczna u maga, magia jest widoczna u kazdego. W kazdym, nawet w malym dziecku. To, że żyjemy to tylko kaprys magii. Nie można jej zatem wykorzystywać. Podsumowując, magia to ja, ty, nasze smoki. I kiedy umieramy, nasza dusza jest odsyłana wraz z naszymi smokami i magią do Smoczego Raju. Tym jest magia. - Wyprowadził swój wszech wielki monolog, oczywiście zakańczając go uśmiechem.
- Nie sądzisz chyba, że jestem aż tak głupi albo dziwny. - Helmskrim teraz odłożył książkę na obok, aby swoje swoje dłonie przekierować na brzuch. Splótł swoje dłonie patrząc na kobietę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Venesis Kah'Ragnar
avatar
Potomek smoka
Profesja : Mag
Liczba postów : 38

Doświadczenie : 18

PisanieTemat: Re: Biblioteka w Caerden   Nie 10 Mar - 10:07

- Ekscentryczny – potwierdziła – to na pewno. Nie każdy kogo spotykam od razu chce mnie zanudzać pouczeniami. Ostatnim razem temu podobnych wywodów wysłuchiwałam na Akademii Magii. Myślałam już, że ten etap będę miała już na długi okres czasu za sobą. Okazał się wcale nie taki długi.
Mężczyzna miał w sobie coś z duchowego przewodnika, to na pewno. Pozycja kapłana zobowiązuje? Może to było to, albo po prostu miał ten irytujący nawyk nauczania ludzi.
- Magia… cóż więcej mogę dodać, skoro już wszystko zostało powiedziane?
Nieco znużona zaczesała włosy na jedno ramię splatając je w grubego warkocza. Mimo wszystko, choć jej poza mogła wyglądać nieco lekceważąco, nie śmiałaby lekceważyć duchownego. Przynajmniej nie oficjalnie.
- Przypominasz mi kogoś – rzuciła w końcu, krzyżując z nim spojrzenie – tylko jeszcze nie jestem pewna czy to miałby być dla Ciebie komplement.

∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴

.§. .§. .§. .§.
∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴
"Swój kręgosłup moralny pogrzebałam za wczasu - akurat mi się nudziło."
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Helmskrim
avatar
Potomek smoka
Profesja : Mag
Liczba postów : 29

Doświadczenie : 24

PisanieTemat: Re: Biblioteka w Caerden   Nie 10 Mar - 10:14

- Zawsze toleruję zasadę: Mów prawdę, nawet tą złą. To może być komplement, a może być to obraza. Dla mnie to nieistotne w tej chwili. Za dużo widziałem dotychczas w moim życiu, a by jakieś przekleństwo zwariowanego szamana mnie obchodziło, czy tam inne sytuacje. - Powiedział tak samo jak cały czas - z miłym uśmieszkiem i rękami na brzuchu. Odprężająca pozycja, nieprawdaż? taka typowego papy, który tylko czeka, aby przeczytać bajkę. - Owszem, nie chcę cię pouczać, ale czasamin po prostu zapominam się i zasypuje filozofią, chyba mam coś z mojego smoka.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Venesis Kah'Ragnar
avatar
Potomek smoka
Profesja : Mag
Liczba postów : 38

Doświadczenie : 18

PisanieTemat: Re: Biblioteka w Caerden   Czw 14 Mar - 15:30

-Moja brzmi: lepiej przemilczeć ciszę, niż przekrzykiwać rumor – mruknęła pod nosem, nie upewniwszy się nawet czy mężczyzna ją usłyszał. Nie wydawała się specjalnie przywiązana do tej wymiany zdań. Z zachowawczą grzecznością wysłuchała słów Helemskrima do końca, a zaraz potem odsunęła się od jego fotela i niewiele mówiąc skinęła mu głową, zaraz po swoich słowach kierując się do wyjścia.
- Dziękuję za jakże wciągającą pogawędkę.
Jedyne zdanie, które wypowiedziała, zabrzmiało zresztą ironicznie, zważywszy na fakt, jak dużą część jego wypowiedzi przemilczała, decydując się na szybkie ulotnienie z Biblioteki.

/zt

∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴

.§. .§. .§. .§.
∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴
"Swój kręgosłup moralny pogrzebałam za wczasu - akurat mi się nudziło."
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content

PisanieTemat: Re: Biblioteka w Caerden   

Powrót do góry Go down
 

Biblioteka w Caerden

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

 Similar topics

-
» Kawiarnio-biblioteka "Bookszpan"
» Biblioteka
» Biblioteka w zamku Bestii
» Wielka Biblioteka
» Biblioteka

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Elion  :: Silveredd :: Miasto Caerden-