IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | .
 

 Ari

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Ari
avatar
Inny
Profesja : brak
Liczba postów : 14

Doświadczenie : 19

PisanieTemat: Ari   Nie 28 Kwi - 21:33









Ari
...
I believe I can fly
I believe I can touch the sky
I think about it every night and day
Spread my wings and fly away


Aktualne Dane

Wiek, Rasa I Zamieszkanie
1350lat (wygląda na najwyżej 18lat) | Anioł | brak (wyjaśnienie niżej)
Wzrost I Budowa Ciala
160cm | Niewysoka i szczupła
Kolor Oczu I Włosów
Błękitne | Niebieskie
Znaki Szczególne
skrzydła, których czasami nie da się ukryć
Latanie | Empatia
60 | 40



Usposobienie

Znaliście kiedyś osobę, która była tak dobra, że trudno było uwierzyć w jej prawdziwość? Taką, która potrafi przenosić gąsienice na drugą stronę traktu, lituje się nad losem każdego stworzenia i twierdzi, że nawet najstraszliwsze potwory mają duszę i są warte miłości? Tak, przebywając z taką osobą rodzi się pytanie: "Czy można być tak dobrym, czy to tylko gra?"
Ari jest istotą, której obce są negatywne emocje, nie zna smaku zemsty, nie czuje złości, ukłucia zazdrości ją omijają. Trudno to sobie wyobrazić, ale całe jej jestestwo składa się z dobrych i czystych myśli, a ona sama jest chodzącą dobrocią.
Czy jest naiwna? Och, zdecydowanie tak, wręcz do bólu. To właśnie płynące z niej dobro i wiara w to, że każda inna istota tez jest dobra sprawia, że jest w stanie uwierzyć we wszystko, co się jej powie. Co za tym idzie jest wręcz mistrzynią w wybaczaniu i dawaniu drugich, trzecich, czwartych i entych szans. W końcu każdy na nie zasługuje, prawda?
Nawet najmniejszy przejaw dobra sprawia jej niewyobrażalną radość. Nieważne, czy jest to uśmiech nieznajomego, oszlifowany kamyczek otrzymany w prezencie, dobre słowo, czy też wspaniały widok. Niesamowicie łatwo wywołać u niej radość, co może irytować. Bo kto normalny cieszy się jak mysz do sera z tak błahych powodów?

Biorąc pod uwagę, że nie miała jeszcze styczności z innymi istotami (patrz minione dzieje), nie zdążyła jeszcze doświadczyć niektórych emocji, które dotychczas były jej nieznane i odległe niczym gwiazdy. Dzięki zdolności empatii na naszego aniołka czeka bukiet przeróżnych emocji targających istoty, które przyjdzie jej spotkać. Trudno określić jak one na nią wpłyną i czy w ogóle sobie z nimi poradzi...

Aparycja

Anielica stanowi dość osobliwy widok. Ona sama jest niewysoka, bo mierzy zaledwie 160cm wzrostu. Elfom nie może się równać, tak samo wilkołaki mogą patrzeć na nią z góry. Buzię ma całkiem ładną, patrzy na świat wielkimi, niebieskimi oczętami. Z pewnością ma z nimi coś nie tak, skoro potrafi dostrzec dobro we wszystkim.
Jest kilka elementów jej wyglądu, które wyróżniają ją, a może nawet nadają jej aury dziwactwa. Pierwszy z nich to niebieskie włosy i brwi. Całkowicie naturalne pomimo swego nienaturalnego koloru. Widząc je można od razu nabrać przeświadczenia, że ma się do czynienia z kimś niezwykłym... lub dziwnym.
Czym jest ten drugi element? Oczywiście skrzydła. Duże, sięgające niemal do ziemi, białe skrzydła. Gdyby można było porównać je z innymi, z pewnością uznane byłyby za całkiem porządne, gęste i zadbane. Świetnie tylko jak coś takiego schować przed wzrokiem wszystkich ciekawskich istot tak, żeby nie trafić na królewski dwór w charakterze atrakcji?
W zestawieniu ze skrzydłami nie robi już tak dużego wrażenia ani ładna buźka, ani kobieca figura o apetycznych kształtach...


Minione Dzieje

Bajanie rozpocząć należy od kilku słów wyjaśnień. Imię, które nosi anielica nadała sobie na Ziemi. Dlaczego nie używa swego prawdziwego miana, które z pewnością pasowałoby do niej o wiele lepiej? Wyjaśnienie tej zagadki jest całkiem proste. Biedna Ari nie pamiętała ani swego imienia, ani tego czym jest, a już z pewnością nie pamiętała tego kim była.
Pewnego pięknego dnia ocknęła się w lesie, którego nie znała. Ból głowy, który nią zawładnął był tak dotkliwy, że nie mogła się ruszać. Omdlewając wręcz z bólu starała się przypomnieć sobie co się stało. Niestety, potęgowało to jej cierpienie.
Co właściwie się działo? Umysł anielicy starał się wypełnić lukę, która powstała w jej pamięci, a ona sama próbując cokolwiek odkopać w pamięci raniła się do granic przytomności. Dramatycznie brzmi, prawda? Nic dziwnego, w końcu z jej głowy wymazano niemalże półtora tysiąca lat. Obudziła się w lesie wolna od wspomnień i przepełniona bólem, bólem czysto fizycznym, który po jakimś czasie zwalczyła.
O czym zapomniała?
Odeszły w niepamięć setki lat spędzonych wśród swoich; wielkie batalie, które przyszło jej stoczyć; zwycięstwa, które były jej udziałem; szczęście braci i sióstr, gdy dobro triumfowało.
Patrząc na nią teraz trudno jest uwierzyć, że była wielkim wojownikiem o dobro i sprawiedliwość. Przyjęcie do wiadomości, że walczyła w lśniącej zbroi i była jedną z najlepszych, jest problematyczne. Tak, w czasach przed zesłaniem na Ziemię, w czasach gdy dumnie nosiła imię Archaii, była silną istotą, która wprowadzała dobro każdym możliwym sposobem. Oprócz walki miała też niesamowitą zdolność jednania sobie wrogów, dlatego wysyłana była tam, gdzie większość aniołów nie mogła dać sobie rady.
Jak więc znalazła się całkiem sama w ciemnym lesie, bez wspomnień, bez pomysłu na przyszłość? Nawet jej rasa rodzi czasami istoty, w których serce zakrada się mrok. Nie wdając się zbytnio w szczegóły konfliktu, jej zdolność do szerzenia dobra, wyniki w walce i pozycja jaką sobie przez tysiąclecie wypracowywała, nie były komuś w smak.
Kilkadziesiąt lat knucia i sabotowania wystarczyło, aby zdyskredytować Archaii i zesłać na nią wygnanie. Ona sama w całej swej dobroci nie była tego świadoma tego, że została "wrobiona". Została oskarżona o zdradę, spiskowanie i potajemne wprowadzanie do świata zła tylko po to, aby zwalczając je pozyskać uwielbienie i chwałę. Czekał ją szybki sąd, wyrok i... pustka. Karą za to, czego podobno się dopuściła było usunięcie wszelkich wspomnień i zesłanie na Ziemię, aby tam pokutowała za zbrodnie żyjąc jak zwykła śmiertelniczka.
Coś jednak poszło nie tak. Nie zabrano jej skrzydeł, ktoś widocznie przeoczył fakt, że mogą przysporzyć jej niemałych problemów. A może nie pozbawiono jej ich celowo?
Archaii pojawiła się więc na Ziemi nie pamiętając nic. Nie miała pojęcia, że skrzydła są czymś nienaturalnym, nie orientowała się kompletnie w prawach rządzących światem ludzi. Aby nie być bezimienną, nazwała się Ari. Kompletnie nieprzygotowana i nieświadoma zagrożeń czyhających na każdym kroku, ruszyła przed siebie...

Inne Informacje

♣ Ari ma nadal trudności w chodzeniu. Dotychczas używała jedynie skrzydeł, nogi mało kiedy służyły jej do poruszania się, nic dziwnego, że jest jeszcze nieporadna jak nowo narodzony źrebak
♣ Jeśli chodzi o latanie, przez jakiś czas nie ma co liczyć na siłę swoich skrzydeł. Po swoim upadku zapomniała wszystko, tak więc i umiejętność latania musi odkryć na nowo
♣ Jest niezwykle krucha i podatna na zranienia
♣ Jeszcze tego nie wie, ale dar empatii zamieni jej życie w piekło
♣ Brakuje jej podstawowych umiejętności takich jak pisanie czy czytanie. Zapomniała zupełnie wszystko, ale kto wie... może jej wiedza nie została wymazana a jedynie zamknięta w jakimś zakamarku umysłu?
♣ Jako, że niedawno "upadła" nie ma ani domu, ani żadnych znajomości. Nie istniała w tym świecie aż tu nagle się pojawiła. Bez profesji, bez zawodu, bez grosza przy duszy...

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Rhaenys Lea Var'dael
avatar
Potomek smoka
Profesja : Łowca
Liczba postów : 98

Doświadczenie : 26

PisanieTemat: Re: Ari   Pon 29 Kwi - 18:42

Akceptacja
................................................


Teraz możesz założyć mieszkanie we właściwej osadzie podlegającej pod ziemie twojej rasy. Nie zapomnij pierw sprawdzić w spisie, gdzie obecnie mieszka twój gatunek, być może zostaliście podbici i niestety obecnie przebywacie na ziemi niczyjej! Stwórz również relacje, pocztę, ekwipunek, wybierz pracę, by zarabiać i zacznij grać w fabule!
▬▬ Miłej Gry! ▬▬

∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴

Rhaenys Lea Var'Dael
Nie pomyl nieba z gwiazdami odbitymi nocą na powierzchni stawu.
RhaeRelacjeListy ✗ Rhoynar
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
 

Ari

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Elion  ::  « Postacie » :: Poboczne Rasy-