IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | .
 

 Patch de La Reynie

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Patch de La Reynie
avatar
Wilkołak
Profesja : Bard
Liczba postów : 16

Doświadczenie : 22

PisanieTemat: Patch de La Reynie    Czw 21 Mar - 11:44









Patch de La Reynie


Dzien bez wina i rozlewu krwi jest dniem straconym.


Aktualne Dane

Wiek, Profesja I Zamieszkanie
22, Bard, Feroy
Wzrost I Budowa Ciala
175 cm, szczupły trochę wysportowany
Kolor Oczu I Włosów
fiolet, ciemny brąz
Znaki Szczególne
liczne blizny na ciele po pazurach i kłach
Przemiana, Muzyka
70 ∥ 30



Usposobienie

Śmiało można powiedzieć, że Patch to typ samotnika, nie rzucający się w oczy. Ociosany w ciemną pelerynę i kaptur zasłaniający jego twarz lubi przemierzać dzikie krainy. O tak, wspaniały z niego podróżnik, potrawi dostrzec piękno skryte nawet gdzieś w głębi dziwacznego stworzenia. Na pewno ma coś z romantyka, można mu to śmiało przyznać. Zapewne przez większość swojego życia buja on w obłokach co nie jest dla niego ani trochę korzystne. Ma trochę z nieudacznika, zazwyczaj cichy i spokojny nie potrafi postawić się innym, chyba że w grę wchodzi jego honor. Koło cierpienia nie przejdzie obojętnie, ale zazwyczaj nie wie jak się ma zachować w takiej sytuacji. Bywa niezwykle nieśmiały i to nie tylko w stosunku do kobiet, ale gdy się przełamie uraczy miłym słówkiem, czasami powie coś niestosownego, czy rzuci jakiś dowcip ale taką naturę bardzo rzadko u niego można zobaczyć. Zazwyczaj robi to na pokaz. Przyodziewa różne maski, które pomagają mu wybić się ponad stereotypy o wilkołakach, mimo że umiejętnie ukrywa swoją naturę jak tylko może. Wstydzi się tego, że jest krwiożerczą bestią bez skrupułów i ogranicza się do przemian, mimo że ma wielką siłę jak na jego budowę jako wilkołak to i tak nie ucieka się do tego rozwiązania. Po wypiciu czegoś mającego procenty potrafi być świetnym kompanem do wspólnej zabawy, przygrywa on trochę na flecie i lutni, zatraca się całkowicie w muzyce nie zwracając na nic uwagi. To właśnie muzyka odrywa go od ponurej rzeczywistości, jaką jest męczenie się z jego wilczą naturą. Gdy chce potrafi być zabawny i uroczy, ale zazwyczaj jest milczący i śmiertelnie poważny. Nie brakuje mu uroku, to fakt ale nigdy go nie wykorzystuje. Posiada on swój honor i nie ma zamiaru go splamić. Prawdziwy z niego przyjaciel, gdy zasłużysz na to miano możesz być pewien, że z nim nie spotka Cię nic złego, stanie on w obronie swojego przyjaciela poświęcając nawet życie. Bywa niesamowicie uparty, czasami trudno go przegadać czy odciągnąć od pewnej myśli, łatwo się nie poddaje. Uparcie dąży do celu.


Minione Dzieje

Urodził się w dość biednej rodzinie, która ledwo wiązała koniec z końcem. Patch wychował się wraz ze swoim bratem, Gabrielem, który był oczkiem w głowie ich ojca. "Gabriel to, Gabriel tamto, Dlaczego nie zachowujesz się jak Gabriel" po prostu Patch wychował się w cieniu własnego brata, który uważany był wręcz za ideał w rodzinie. Młody Wilkołak doszukiwał się zrozumienia u swojej matki, biednej kurze domowej, która jako jedyna poświęcała mu sporo czasu, troszczyła się nim gdy ten stłukł sobie kolano, opatrywała go gdy spadł on z drzewa i o mało co nie połamał ręki. Tak, Patch był bardzo ruchliwym i pełnym życia chłopakiem. Wszyscy w wiosce, w której mieszkali znali go i jego miłe usposobienie. Nie broił za dużo, czasami zdarzyło mu się wkraść do sąsiada i ukraść kilka jabłek z drzewa, ale tak to nic bardziej poważnego nie zrobił. Lecz po ukończeniu 12 lat z każdym dniem stawał sie on coraz bardziej milczący i jakby nieobecny, jakby jego radosna natura nagle uleciała z niego i zostawiła w nim to coś nazywane po prostu brakiem emocji i jakichkolwiek uczuć. Nikt nie zauważył w nim zmiany oprócz jego matki, która martwiła się o niego bardzo. Lecz w dniu jego 15 urodzin wszysko diametralnie się zmieniło, życie nie było już takie piękne i wtedy właśnie dowiedział się on prawdy o swojej wilczej naturze, na którą miał być skazany przez wiele lat.

Ten dzień miał być najlepszym dniem jego życia, starszy brat, Gabriel który kończył niedługo 18 lat miał wyjechać z rodzinnego domu i starać się o pracę w okolicznym mieście a także o dobrą szkołę. Patcha nigdy nie ciągnęło do takich spraw, wolał on godzinami przesiadywać na łące w otoczeniu dzikich zwierząt i patrzyć w horyzont myśląc o bólu istnienia. W każdym razie starszy brat nalegał by udać się ostatni raz na polowanie do lasu, tak też zrobili, wzieli dwa konie po kryjomu ze stajni (ojciec nie lubił gdy jeżdzili sami na polowanie) i udali się do lasu.
- Wiesz.. niedługo wyjeżdżam z domu i ojciec teraz będzie zwracał na Ciebie uwagę. - Gabriel chciał jakoś rozładować napięcie między nimi, jego błyszczące niebieskie oczy przeniesione były na twarz brata. W zasadzie był on nawet przystojny, jak na syna kowala. Już dawno uganiało się za nim sporo dziewczyn we wiosce, natomiast Patch był jego przeciwieństwem. Nie był wcale brzydki! Był niższy od swojego brata i miał ciemne włosy, a Gabriel miał połyskujący blond, oczy starszego były przenikliwe niczym niebo natomiast oczy Patcha ciemne niczym noc.
- Raczej nie, znowu będę musiał wysłuchiwać, że Gabriel robił to lepiej - Patch mruknął z lekką ironią, ale widząc minę brata wybuchnął on śmiechem i poklepał go po plecach. - Spoko, żartuję przecież.
Starszy de La Reynie odetchnął z ulgą i dał kusańca w bok swojemu młodszemu bratu.
- Będę tęsknił.
- Tak, wiem. Ale...
Ich rozmowę przerwał nagle szelest w niedaleko ścieżki, którą podążali do ulubionego miejsca ich polowań. Gabriel zatrzymał swoje konia a Patch zrobił to krótko po nim, gdy nagle jakiś ciemny i duży, owłosiony potwór wyskoczył na nich z krzaków. Patch nawet nie wiedział kiedy ale pazury dosięgnęły jego ciała i spadł on z siodła na ziemię, obok niego z cichym jękiem spadł jego brat. Zamroczyło ich, młodszy widział przed sobą gwiazdy, nie był zdolny do żadnego ruchu a tymczasem usłyszał nad sobą sapanie, gdy rozwarł oczy a zamazany obraz wrócł do dawnego stanu ujrzał szeroki i masywny pysk wielkiego wilka, który raczej przypominał człowieka, może dlatego że stał na tylnych łapach. Zanim Patch zdążył cokolwiek zrobił ogromne wilczysko zawyło i skuliło się gdy sztylet który nieoczekiwanie znalazł się w Gabriela ręce wbił się głęboko w udo zwierzęcia.
Patch nie wiedział dlaczego ale poczuł pewną siłę, która wezbrała w jego żyłach gdy bestia rzuciła się na jego brata z rykiem wściekłoci, chłopak zdążył zobaczyć jak jego brat zostaje chwycony w paszczę i uniesiony do góry niczym szmaciana lalka, nie mógł on teg znieść gniew był ak wielki, że nie poczuł bólu gdy jego ciało zaczęło się zmieniać.. Ostatnią rzeczą jaką zobaczył były rozszerzone ze strachu oczy brata, potem nastała tylko ciemność.

Potem było już tylko gorzej, Patchowi udało się przegonić wilkołaka, lecz jego brat nie przeżył tego starcia, umarł na rękach swojego brata patrząc na niego ze strachem ale i także dumą. Rodzina wyprawiła mu uroczy pogrzeb podczas którego Patch nie uronił żadnej łzy, postanowił być silny. Dowiedział się jeszcze przed wyjazdem z rodzinnej wioski, że nie ich bilogicznym synem, rodzice porzucili go gdy był mały, znaleźli go w lesie pod jednym z drzew, dlatego chłopak z opóżnieniem ale jednak swoją wilczą naturę odkrył. Wyprowadził się, zajął się muzyką i tułał bez celu. Aż trafił tutaj..

Inne Informacje

♣ Wmawia wszystkim, że jest zwykłym człowiekiem bo wstydzi się swojej wilczej natury, nie przemienia się on wilkołaka.
♣ Jak na swoj młody wiek w wilczej postaci jest niesamowicie silny nie wiadomo czy tą siłę odziedziczył po swoich rodzicach, boi się swojej prawdziwej natury dlatego ją ukrywa.
♣ Nosi on na lewej ręce, rzemyk zrobiony z ubrania jego brata na pamiątkę, czasami sam siebie obwinia za to, że on zginął.
♣ Ma on słabą głowę, lepiej nie częstować go dużą dawką napoju z procentami.
♣ Jego życiowym celem jest odnalezienie swoich rodziców i lekarstwo na wilkołactwo (w jego głowie tli się iskierka nadziei, że takie lekarstwo gdzieś istnieje)



Ostatnio zmieniony przez Patch de La Reynie dnia Czw 21 Mar - 18:19, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Myrcella Ellyrien
avatar
Elf
Profesja : Ogólna
Liczba postów : 77

Doświadczenie : 21

PisanieTemat: Re: Patch de La Reynie    Czw 21 Mar - 15:32

Akceptacja
................................................


Teraz możesz założyć mieszkanie we właściwej osadzie podlegającej pod ziemie twojej rasy. Nie zapomnij pierw sprawdzić w spisie, gdzie obecnie mieszka twój gatunek, być może zostaliście podbici i niestety obecnie przebywacie na ziemi niczyjej! Stwórz również relacje, pocztę, ekwipunek, wybierz pracę, by zarabiać i zacznij grać w fabule!
▬▬ Miłej Gry! ▬▬

∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴

Nothing is real or a lie; it all depends on the color of the glass you're looking through. A lie can be halfway round the world before the truth has got its boots on.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
 

Patch de La Reynie

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Elion  ::  « Postacie » :: Wilkołaki-