IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | .
 

 Nadya Lavendel

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Nadya Lavendel
avatar
Potomek smoka
Profesja : złodziejka
Liczba postów : 7

Doświadczenie : 11

PisanieTemat: Nadya Lavendel   Nie 10 Mar - 15:28









Nadya Lavendel


Ogien i popiól nie spotkaja sie nigdy,
tak jak dzien wczorajszy nie zetknie sie z dzisiejszym.


AktualneDane

Wiek, Profesja I Zamieszkanie
39, złodziejka, Caerden - Silveredd
Wzrost I Budowa Ciala
165, drobna oraz szczupła
Kolor Oczu I Włosów
szare, kasztanowe
Znaki Szczególne
blizna na policzku
Destrukcja ogniem, Złodziejstwo
40 ∥ 60

Usposobienie

Stoisz na targu, rozglądając się wokoło. Obok ciebie przemykają różne twarze, trudno tutaj usłyszeć swoje własne myśli. Odwracasz się z zamiarem opuszczenia tego miejsca, ale zanim choćby zdążysz zanurzyć się w tym tłumie, wpada na ciebie dziewczyna. Nie wyróżnia się szczególnie, normalnie pewnie nie zwróciłbyś na nią uwagi. Przez chwilę stoisz, wpatrując się w jej szare tęczówki. Uśmiecha się uprzejmie, zapewne na przeproszenie i za moment już jej nie ma, a ty wzruszasz ramionami, po czym wkładasz ręce do kieszeni płóciennych spodni i zaczynasz się przeciskać, aby znaleźć się w jakimś spokojniejszym miejscu, żeby...
Zaraz, zaraz... w lewej kieszeni miałeś przecież sakiewkę z 20 sztukami złota, doskonale to pamiętasz... a może to była prawa kieszeń? No niestety, w żadnej z nich nie ma tej sakiewki, co za pech. Jednego jesteś pewien, nie zostawiłeś jej w domu. Zaraz jednak przychodzi ci na myśl ta mała, która wpadła na ciebie przed dosłownie chwilą... aha! Rozglądasz się, ale jej oczywiście już nie ma, a i szanse, że wpadniesz na nią ponownie są, no cóż... znikome. Zaciskasz pięści, na usta cisną ci się przekleństwa. Co za mała, złodziejska wywłoka!
Tak, nietrudno się domyślić, że tą małą, złodziejską wywłoką była Nadya. Nie kradnie z konieczności, to po prostu sprawia jej... przyjemność? Satysfakcję? Tak, wszystko po trochu. Lubi udowadniać, szczególnie sobie, o ile jest sprytniejsza od innych. Jest sprężyną wydarzeń, tak przynajmniej lubi samą siebie określać. Bo dzięki niej coś się dzieje, prawda? Nie lubi monotonni, nie przepada też za nudą, ale określenie "wszędzie jej pełno" na pewno do Lavendel nie pasuje. Wydaje się być spokojna, rozsądna, ale jakże łatwo jest wyprowadzić ją z równowagi! Niezmiernie bawi ją gra w pozory, kocha udawać, kręcić i mącić, byle tylko było ciekawiej. Przy rodzinie oraz znajomych zwykle jest uprzejma, miła, wręcz pomocna, ale raczej tylko wtedy, kiedy wymaga tego sytuacja, bądź środowisko, w którym się znajduje. Och, jakże niektórzy byliby zdziwieni, gdyby na jaw wyszło, jaką wiązanką przekleństw i wyzwisk może pocisnąć najmłodsza Panienka Lavandel! Przy obcych nie bawi się w subtelności, często bywa złośliwa i wredna. I niestety żaden z niej Robin Hood, swoje łupy chowa głównie dla siebie... może to też z tego powodu, że jej bliscy nie wiedzą jakim zajęciem się para... no cóż!
Jest popędliwa, uparta, w gorącej wodzie kąpana. Najpierw robi, później myśli - to dziwne, że aż z tylu sytuacji udało jej się wyjść cało, z niektórych prawie cało (blizna na policzku). Działa jednak na tyle zręcznie, że kradzieże w pierwszym momencie nie zostają zauważone, zazwyczaj. Jeśli ktoś się jednak zorientuje, zawsze pozostaje sprzedać mu bajeczkę, że ma na utrzymaniu piątkę rodzeństwa i matkę wdowę bez pracy!
Oprócz tego warto dodać, że jest bardzo uczuciowa, uczucia którymi kogoś darzy mogą być zarówno płomienną miłością, jak i nienawiścią, o podobnym natężeniu.

MinioneDzieje

Urodziła się w majętnej rodzinie, jako trzecia i ostatnia córka Państwa Lavendel. Wychuchana i wypieszczona najmłodsza członkini owej rodziny, spędziła dzieciństwo na beztroskich zabawach z siostrami, wędrówkami po górach i pierwszych kradzieżach, wtedy jeszcze niezbyt poważnych - a bo Meaylevine miała ładniejszą wsówkę do włosów, z takim ładnym zielonym kamieniem, a bo Amalette taką wstążkę, w której Nadyi na pewno byłoby bardziej do twarzy. Jak ją któraś z sióstr wkurzyła, to nie wahała się schować ulubionych zabawek tak, że nie zostały później znalezione, a aniołek Nadya z iście diabelską premedytacją podsuwała im fałyszwe tropy, raz po raz powtarzając "nie martw się, na pewno zaraz się znajdzie"! I chociaż możnaby było sądzić, że te niezbyt ładne nawyki miną z wiekiem, tak się nie stało. W dniu piętnastych urodzin, na dłoni pokazała się blada runa, a Nadya z ogromną radością, niemalże rozsadzana przez niecierpliwość, wyruszyła w góry, aby spotkać się z przeznaczonym jej smokiem. Jej siostry już miały swoje smoki, a ona im tak bardzo zazdrościła, ach!
Wyprawa była doprawdy męcząca, ale zdeterminowa Nadya długo nie dawała się wycięczeniu i szła dalej i dalej, pięła się coraz wyżej i wyżej. W końcu po paru tygodniach wróciła do domu ze swoim smokiem, szmaragdowym stworzeniem, któremu nadała imię Lares. Pomimo tej więzi, która od początku połączyła Nadyę i Laresa, z początku było ciężko - dziewczyna szła w prawo, smok leciał w lewo, ona zmęczona chciała już iść do domu, a w tym samym czasie Lares odżywał, skory do jakiejkolwiek aktywności - i na odwrót, kiedy Nadya była pełna sił i chęci, a uparty smok stał w miejscu. Na szczęście w ciągu następnych lat udało im się jakoś zgrać i teraz żyją sobie w względnej symbiozie!

InneInformacje

♣ Jej smok jest rasy szmaragdowej, ma na imię Lares.
♣ Bliznę na policzku zawdzięcza pewnej wpadce przy kradzieży - właściciel rubinowego pierścienia zorientował się, że ktoś chce pozbawić go jego własności i jak widać, sam postanowił wymierzyć sprawiedliwość małej kleptomance.
♣ Rodzinie mówi, że blizna pojawiła się, ponieważ spadła ze schodów, a ciekawskim nieznajomym lubi opowiadać niestworzone historie, o tym jak sama musiała stoczyć krwawe walki w górach - na pamiątkę została jej właśnie blizna.

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Rilrae Daevion'lyr
avatar
Elf
Profesja : Mag
Liczba postów : 4

Doświadczenie : 12

PisanieTemat: Re: Nadya Lavendel   Nie 10 Mar - 15:32

Akceptacja
................................................


Teraz możesz założyć mieszkanie we właściwej osadzie podlegającej pod ziemie twojej rasy. Nie zapomnij pierw sprawdzić w spisie, gdzie obecnie mieszka twój gatunek, być może zostaliście podbici i niestety obecnie przebywacie na ziemi niczyjej! Stwórz również relacje, pocztę, ekwipunek, wybierz pracę, by zarabiać i zacznij grać w fabule!
▬▬ Miłej Gry! ▬▬
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
 

Nadya Lavendel

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Elion  ::  « Postacie » :: Potomkowie Smoków-