IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | .
 

 Zina Lacroix

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Zina Lacroix
avatar
Wilkołak
Profesja : Kurtyzana
Liczba postów : 213

Doświadczenie : 13

PisanieTemat: Zina Lacroix   Sob 9 Mar - 15:15









Zina Lacroix


Dzien bez wina i rozlewu krwi jest dniem straconym.


Aktualne Dane

Wiek, Profesja I Zamieszkanie
29 ∥ prostytutka ∥ Feroy
Wzrost I Budowa Ciala
155 cm ∥ drobna, koścista
Kolor Oczu I Włosów
Blond ∥ ciemnoniebieskie
Znaki Szczególne
brak
Przemiana, Zdolność zaspokajania
39∥ 61



Usposobienie

Po pierwszym spotkaniu może ci się wydawać że Zinka to stworzenie głupie i płoche. Nie ma się czemu dziwić – w najlepszym przypadku jej zachowanie bywa infantylne. Uśmiecha się jak lalka, chichocze, nie wypowiada się zbyt inteligentnie i wszystko by wskazywało na to, że mało poważna z niej panienka.
I wydawałoby się, że to prawda. Przecież jakby była inteligetna, jakby była poważna i mądra, to by nigdy nie została dziwką! Przecież to się rozumie samo przez siebie, prawda?
Pewnie jakby miała jakiś wybór, to by nawet nie pomyślała o takiej karierze. Zostałaby wojowniczką jak jej matka albo ojciec albo bracia. I by była twardą wilcza kobietą jak cała reszta damskiej populacji Feroy.
I nie musiałaby płaszczyć się przed żadnymi mężczyznami i udawać słodkiej idiotki, której przecież tak nienawidzi. Bo nią nie jest! Jest praktyczna, nawet trochę zgorzkniała. Nie pokazuje tego, ale ma w głębokiej pogardzie wszystkich tych obrzydliwych facetów, którzy przez te lata przewinęli się przez jej buduar.
Wyprana z nadziei i złudzeń nie wierzy już w miłość, ani nawet przyjaźń. Ma przekonanie, że to złoto i wpływy rządzą tym światem. Przecież to od nich się wszystko zaczęło. I na nich zawsze się skończy, macie na to jej słowo.
I co z tego że może zamienić się w każdej chwili w stukilową bestię? To samo potrafią wszyscy wokół niej. Więc czemu miałaby być z tego z względu wyjątkowa? I tak nie potrafi sobie najlepiej radzić z tym cudownym talentem.

Minione Dzieje

Związek jej tatusia i mamusi był bardzo owocny – niemalże co roku pani Lacroix się szczeniła (ha!) i gdy na świat w końcu przyszła Zinka, to ich mały dom (z nie wiadomych powodów nazywany przez ojca Gniazdem) był pełny aż po brzegi. Z pieniądzmi było krucho - kto by w końcu zdołał wyżywić dziesiątkę? I to dziesiątkę cały czas głodnych dzikusów?
Poza tym nie można powiedzieć, żeby hazardowe ciągoty jej ojca były w tym przypadku korzystne. Pieniądze, które czasami zdarzało mu się wygrac w kości, były niewielkie, a lista długów zdawała się rosnąć w nieskończoność. Ale co ona mogła o tym wiedzieć? Była tylko małą dziewczynką, głupią, to prawda, ale przede wszystkim dziewczynką.
Ale w końcu się o tym dowiedziała – bardzo brutalnie można powiedzieć. Jednego razu jej ojciec po prostu chwycił ją za wszarz i zawiózł do Feroy. Och, jak ona krzyczała, gryzła i kopała! Na nic się to jednak zdało i niedługo potem wylądowała w uroczym burdelu w Głównym Królestwie.
Nikt nie zliczy ile razy próbowała uciekać i ile razy dostawała za to lanie! Nikt nie zliczy ile paznokci złamała próbując wydrapać oczy klientom. Nikt nie zliczy ile łez wylała w poduszkę. Nikt nie zliczy siniaków na jej nastoletnim ciele. I nikt nie zdoła zmierzyć wstydu i upokorzenia, jakie przeżywała za każdym razem gdy kazali jej zająć się kolejnym starym grubasem.
Po jakimś czasie oczywiście nauczyła się, że znacznie lepiej jest gdy jest bezwolną lalką, rozdającą uśmiechy na prawo i na lewo, śmiejącą się z dowcipów i posłusznie chodzącą za każdym panem z pokaźną kiesą. I żyła sobie grzecznie, powoli traciła do siebie obrzydzenie i nauczyła się wykonywać swoją pracę mechanicznie, traktując to wszystko jako tylko kolejny sposób na przeżycie.
Aż, całkiem niedawno, jej burdel zamknięto. Z przyczyn bliżej jej nieznanych pewnego dnia po prostu przepędzili wszystkie dziewczyny na cztery wiatry i kazano im się sobą zająć. Zina chwilę popracowała jeszcze w Głównym Królestwie, ale po śmierci króla postanowiła że przeprowadzi się do Feroy. Bycie wilkołakiem nie wydawało jej się najbezpieczniejsze w mieście wypełnionym ludxmi. Szczególnie w przededniu wojny.

Inne Informacje

♣ Chociaż to niedorzeczne, to Zina sama lubi czasem pograć w kości.
♣ Naprawdę to nie nazywa się Lacroix. Wybrała sobie to nazwisko, bo brzmi bardziej elegancko niż jej prawdziwe. Poza tym – nie przypomina jej o jej ojcu i całej tej zawszonej kompanii, którą jest jej rodzina.


∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴

Blowjob is better than no job.
.

Zinka * Compagnie * Korespondencja * Plecak
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Myrcella Ellyrien
avatar
Elf
Profesja : Ogólna
Liczba postów : 77

Doświadczenie : 21

PisanieTemat: Re: Zina Lacroix   Sob 9 Mar - 15:20

Akceptacja
................................................


Teraz możesz założyć mieszkanie we właściwej osadzie podlegającej pod ziemie twojej rasy. Nie zapomnij pierw sprawdzić w spisie, gdzie obecnie mieszka twój gatunek, być może zostaliście podbici i niestety obecnie przebywacie na ziemi niczyjej! Stwórz również relacje, pocztę, ekwipunek, wybierz pracę, by zarabiać i zacznij grać w fabule!
▬▬ Miłej Gry! ▬▬

∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴∴

Nothing is real or a lie; it all depends on the color of the glass you're looking through. A lie can be halfway round the world before the truth has got its boots on.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
 

Zina Lacroix

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

 Similar topics

-
» Gabinet profesor Lacroix
» Walka wręcz - zajęcia z profesor Lacroix
» Namiot nauczycielski - Chantal Lacroix
» Chantal Lacroix

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Elion  ::  « Postacie » :: Wilkołaki-